Dziś przychodzę do Was z postem o wspaniałej szczotce do włosów jaką jest Tangle Teezer. Zapewne jestem ostatnią osobą, która dopiero teraz się nią zachwyciła. Jak pewnie wiecie, jest to projekt brytyjskiego fryzjera Shaun'a P. Sama posiadam wersję Original w kolorze Plum Delicious.
Muszę przyznać, że po kilku czesaniach zakochałam się w niej. Teraz uważam, że żadna inna szczotka nie zastąpi jej miejsca. Rozczesuje moje włosy bez wyrywania ich i nie plączą się one znów po chwili, co jest dla mnie bardzo ważne.
Z całą pewnością będę wierna tej szczotce. Jednak niektórym produktom warto dać drugą szansę i nie skreślać ich na starty po jednej próbie.
A Wy co myślicie o Tangel Teezer? Może macie jakieś inne szczotki godne polecenia? Chętnie poczytam Wasze opinie. Do następnego!


